Chociaż dla doświadczonych grafików odpowiedź na pytanie o to, czym jest grafika wektorowa, może się wydawać najprostszą rzeczą na świecie, sama doskonale pamiętam, jak nie miałam o tej różnicy zielonego pojęcia. W swojej codziennej pracy często też spotykam się z tą niewiedzą ze strony klientów – co jest oczywiście zupełnie normalną sytuacją. Warto więc być przygotowanym na to, że nawet jeśli sami wiemy – prędzej czy później przyjdzie nam wytłumaczyć to komuś innemu.
Ten wpis to próba zebrania najważniejszych informacji na ten temat w pigułce – tak, by można go było pokazać komuś, kto takiej wiedzy potrzebuje na już 🙂
Grafika rastrowa
Myślę, że najłatwiej zacząć zawsze od tego, czym jest grafika rastrowa, ponieważ dla większości z nas jest ona domyślnym typem grafiki. Najprościej powiedzieć, że grafika rastrowa to każda grafika, w której po zbliżeniu (większym lub mniejszym) widoczne są piksele. Są to najmniejsze plamki koloru, które przy dalszym zbliżaniu stają się coraz większymi i większymi plamami.
Najlepszym przykładem grafik rastrowych są zdjęcia – im bardziej je przybliżamy, tym bardziej spada ich jakość.
Formaty, w jakich zapisujemy grafiki rastrowe, to na przykład .jpg czy .png.

Grafika wektorowa
W przeciwieństwie do grafiki rastrowej, zbudowanej na pikselach – najmniejszą częścią składową grafiki wektorowej są węzły, pomiędzy którymi przebiegają krzywe. Węzeł nie ma swojej własnej wielkości – jest po prostu punktem zawieszonym w przestrzeni, który przechowuje informację o tym, w jakim kierunku i w jaki sposób wychodzą z niego krzywe.
Dzięki temu, że węzeł sam w sobie nie jest sztywną grafiką, ale informacją o położeniu i kierunkach – grafika wektorowa może być skalowana w zasadzie w nieskończoność.
Przykładem grafik wektorowych są na przykład wszystkie nowsze zestawy krojów pisma – nie ma znaczenia, czy potrzebujemy napisu wysokości paru milimetrów czy hasła reklamowego na wielki billboard – znaki zawsze są tak samo ostre i wyraźne.
Formaty, w jakich zapisujemy grafiki rastrowe, to na przykład .svg, .eps czy .pdf.

Grafika wektorowa a grafika rastrowa – dlaczego nie możemy używać tylko jednego typu?
Są oczywiście przypadki, w których nie ma wielkiego znaczenia, czy użyjemy grafiki wektorowej czy rastrowej. Takim przykładem mogą być bardzo niewielkie druki, na które trzeba nałożyć logo marki. Jeśli logo jest rastrem dobrej jakości, prawdopodobnie wydrukuje się tak samo, jak wydrukowałby się wektor.
Moi klienci wiele razy przyznawali mi, że nadrukowali gdzieś logo w .png i wyglądało ono dobrze – i szczerze mówiąc, nie uważam tego za wielką zbrodnię, jeśli klient robi to sam, albo jeśli grafik decyduje się na wstawienie rastrowego logo, ponieważ z jakiegoś powodu logo wektorowe nie istnieje albo zostało zgubione.
Chciałoby się oczywiście powiedzieć, że w idealnym świecie logo zawsze powinno być drukowane z plików wektorowych – ale sytuacje bywają różne, nie zawsze mamy grafika, który mógłby się tym zająć na już.
Problemy z grafikami rastrowymi zaczynają się w momencie ich powiększania – bardzo szybko okazuje się, że nawet jeśli dana grafika jest w miarę dobrej jakości, powiększona dwa razy zaczyna się rozmywać. Ma to znaczenie szczególnie w dużych drukach. Na przykład zdjęcie, które jest w pięknej jakości nawet na dużym monitorze, wydrukowane jako tło baneru 2×2 metry będzie odpowiednio rozciągnięte i nierzadko się zdarza, że widać tę różnicę gołym okiem.

Z wektora zrobisz raster, ale z rastra wektora nie ulepisz
Z natury tych dwóch typów grafik wynika prosta zależność: grafikę wektorową można przekonwertować na rastrową bez problemu, ale żeby z rastrowej zrobić wektor – trzeba go po prostu przerysować.
Przy okazji warto też wspomnieć, że raz zmniejszony raster nie jest już do odtworzenia w lepszej jakości. Jeśli więc mamy jakieś rastrowe pliki, które w przyszłości mogą się przydać w dużych rozmiarach, trzymajmy je bezpiecznie w oryginalnych wersjach zapisane gdzieś jako kopię zapasową.
Jak zwektoryzować raster
Raz zmnieniony w raster wektor staje się nieodracalnie zbitniem pikseli, z którego krzywe można odtworzyć albo ręczną robotą, albo automatyczną wektoryzacją.
Wektoryzacja automatyczna
Programy takie jak Adobe Illustrator albo Inkscape mają wbudowane narzędzia, które pozwalają na automatyczną wektoryzację obrazów rastrowych. Tego typu wektoryzacja bywa pomocna, jeśli potrzebujemy czegoś takiego na wczoraj i jeśli akurat nasz plik rastrowy jest w na tyle dobrej jakości, że da się stworzyć z niego krzywe, które będą go przypominać.
Warto jednak zauważyć, że wektoryzacja automatyczna jest daleka od ideału – potrafi pozostawić po sobie bałagan w postaci ogromnych ilości niepotrzebnych węzłów.
Wektoryzacja ręczna
Alternatywą dla wektoryzacji automatycznej jest oczywiście wektoryzacja ręczna – to znaczy narysowanie danych krzywych punkt po punkcie wedle wskazówek, które da nam nasz rastrowy obraz. O ile w wypadku prostych ikon czy logo wprawiona ręka grafika będzie w stanie zrobić to sprawnie, o tyle bardziej skomplikowane obrazy będą wymagać po prostu sporo czasu, pracy, a jeśli mowa o zatrudnieniu kogoś do tej pracy – także pieniędzy. W zamian dostajemy oczywiście dokładnie i z dbałością wyrysowane kształty, które mogą bez wstydu posłużyć w dalszych projektach.
Pytanie, który typ wektoryzacji jest lepszy, pozostawiam otwarte, bo sądzę, że zależy to po prostu od naszych zasobów i potrzeb.
Po co w ogóle istnieją rastry, skoro są gorsze?
Absolutnie nie są. Właśnie dlatego operujemy w dwóch różnych przestrzeniach – ponieważ grafika wektorowa i rastrowa służą do zupełnie różnych celów.
Rastry są świetnym wyborem, jeśli mówimy o grafikach, które potrzebują głębi koloru, które są wizualnie skomplikowane – tak jak wcześniej wspomniane zdjęcia.
W przypadku ilustracji – choć możliwe jest tworzenie zarówno wektorowych, jak i rastrowych – będą to dwa zupełnie inne typy twórczości. Tam, gdzie potrzebne są rozmycia, przejścia świateł – rastry sprawdzają się świetnie.
Rastry są też wykorzystywane w sieci – na przykład w tym artykule. Chociaż pokazuję tutaj przykłady tego, jak działa grafika wektorowa, tak naprawdę wszystkie powyższe grafiki są plikami rastrowymi 🙂
Podsumowując, kiedy wybieramy typ grafiki, którą tworzymy lub zlecamy, nie ma jednej odgórnej odpowiedzi na to, która jest lepsza. Każda z nich służy do czegoś innego, każda spełnia inne zadania. Wybór typu grafiki czasem jest oczywisty – ale czasem zupełnie nie. Warto być więc otwartym na możliwości, jakie dają nam te dwie przestrzenie, eksperymentować i próbować poruszać się pomiędzy nimi lepiej z każdym kolejnym projektem.