Darmowe narzędzia i programy dla grafików – lista

Zebrałam na tej stronie część narzędzi oraz programów przydatnych w tworzeniu grafiki. Znajdą tu coś dla siebie zarówno początkujące osoby, jak i graficy, którzy szukają drobnych ułatwień dla swojej codziennej pracy z klientami.

Starałam się zebrać wyłącznie te narzędzia, które są rzeczywiście darmowe, albo których darmowe wersje wystarczają do pełnienia funkcji, których potrzebuję. Jeśli na przestrzeni czasu ktoreś z nich staną się płatne – planuję usuwać je z tego zestawienia.

Jeśli masz jakieś pytania albo chcesz zaproponować dopisanie czegoś do listy – odezwij się do mnie na kontakt@ciemnojasnostudio.pl

Darmowe zdjęcia, ilustracje, wektory

Poniżej podrzucam strony, na których większość materiały na moment pisania tego artykułu jest darmowych i niewymagających podpisywania autora. Jest sporo stron, które oferują darmowe fotki, ale wymagają podpisania źródła, co w pracy z klientami nie zawsze jest możliwe.

Uwaga – w przypadku projektowania logo z wykorzystaniem elementów grafik, które można znaleźć na stockach – należy z tym bardzo uważać, a najlepiej w ogóle się przed tym wstrzymać. Pokuszę się kiedyś o szerszy artykuł na ten temat.

Pexels

Stock ze zdjęciami i filmami. Ładne kadry, spory zasób, ale niestety czasem wyszukiwarka słabo radzi sobie z frazami dłuższymi niż jedno słowo, co bywa problematyczne w poszukiwaniach bardziej niszowych materiałów. Ze wszystkiego można korzystać bez podpisywania autora, za darmo, także w projektach komercyjnych. Materiały niedozwolone do użytku w projektach związanych ze znakami firmowymi.

Pixabay

Bank ze zdjęciami, filmami, ale też ilustracjami, wektorami, a nawet dźwiękami. Ze wszystkich materiałów można korzystać bezpłatnie i bez podawania autora, także w projektach komercyjnych, chociaż Pixabay zastrzega sobie, że materiały mogą podlegać indywidualnym licencjom, które będą bardziej ograniczające. Materiały są niedozwolone do użytku w projektach związanych ze znakami firmowymi.

Darmowe programy do projektowania grafiki

Canva

Szeroko znane narzędzie, które uchodzi za nieprofesjonalne w graficznym świecie – z wielu różnych powodów. Trzeba wprost powiedzieć, że Canva jest niewystarczająca, jeśli chce się myśleć na serio o projektowaniu dla klientów. Można ją jednak wykorzystać w nieco inny sposób – do poszerzenia swoich usług oraz do ułatwienia współpracy pomiędzy grafikiem a klientem.

Jeśli zaś chodzi o projektowanie drobnych rzeczy, gdy nie ma się graficznej wiedzy i nie ma się ochoty jej zdobywać, a trzeba zrobić samemu jakiś baner, bo szef kazał – Canva będzie do tego odpowiednia. Jest intuicyjna, przyjazna początkującym i ma sporo wbudowanych projektów, które można edytować do swoich potrzeb.

Więcej o używaniu Canvy w pracy grafików i niegrafików pisałam we wpisie Canva w pracy profesjonalnego grafika – tak czy nie?

Figma

Chociaż Figma nie jest narzędziem, które jako pierwsze przychodzi na myśl, gdy zastanawiamy się nad projektowaniem grafik jako takich, jest warte rozważenia. Jego podstawowa darmowa wersja wystarczy do tworzenia zarówno prostych, jak i bardziej skomplikowanych layoutów.

Jest świetnym narzędziem do projektowania wizualnej części stron internetowych, ponieważ jest w niej możliwe na przykład zaimplementowanie linkowania pomiędzy projektami konkretnych podstron.

Choć są to zupełnie różne narzędzia i ciężko je porównywać, to jednak pozwolę sobie na uwagę, że w porównaniu do Canvy – Figma ma zdecydowanie większy potencjał na polu profesjonalnym – sporo grafików z doświadczeniem używa Figmy na co dzień i jest to narzędzie, które warto mieć w swoim portfolio.

Darmowe fonty i narzędzia do rozpoznawania krojów pisma

Google Fonts

Najbardziej popularne darmowe źródło krojów pisma. Miejsce na wpisanie własnego tekstu, sporo filtrów. Kiedyś powiedziałabym, że brakuje tam większej możliwości wyszukiwania, ale od jakiegoś czasu widać zmiany idące w stronę łatwiejszego filtrowania.

Wszystkie kroje, które możemy znaleźć na Google Fonts, można wykorzystywać za darmo, także w pracach komercyjnych oraz – co równie ważne – w logo.

Duża część fontów Google ma polskie znaki, ale zawsze warto sprawdzać to, wpisując w wyszukiwarce – oprócz swojej konkrentej frazy – chociaż kilka polskich ogonków.

Kroje Google to w większości dobrze dopracowane zestawy, które nadają się zarówno do zastosowań w drobnych projektach, jak i użytku w długich dokumentach, jak na przykład książki.

Osobom, które dopiero zaczynają swoją typograficzną przygodę – polecałabym właśnie to miejsce.

1001fonts

Spora baza krojów pisma, wśród których znajdziemy też te z polskimi znakami. Nie wszystkie są darmowe do użytku komercyjnego, ale jest tam wygodny filtr, który odcedzi zarówno braki w znakach, jak i płatne fonty.

W porównaniu do Google Fonts powiedziałabym, że jest więcej fontów „na raz” – kiedy szukam krójów do użycia w jakimś pojedynczym napisie, na przykład czegoś bardzo ozdobnego na zaproszenia – często szukam tego właśnie na 1001fonts. Bywają tu mniej dopracowane fonty, ale też chyba właśnie przez to, że jest tam przestrzeń bardziej, nazwijmy to, swobodne projekty, można też tam znaleźć wyjątkowe perełki.

Co do użytku w logo – warto przeglądać licencje konkretnych czcionek (zwykle są w paczce po ściągnięciu na dysk), gdyż nie zawsze użytek komercyjny musi być jednoznaczny z użytkiem w projektowaniu znaków firmowych.

Fonts Ninja

(wersja Chrome/Opera, wersja Firefox)

Rozszerzenie do przeglądarek, za pomocą którego sprawdzisz, jakich krojów pisma użyto na danej stronie internetowej.

Instalujesz, włączasz i już – od teraz po najechaniu na jakikolwiek tekst zobaczysz, jakiego użyto na nim kroju.

Identifont

Bardzo ciekawe narzędzie do identyfikacji fontów – przydaje się, gdy bardziej zautomatyzowane rozwiązania okazują się niewystarczające. Rozpoznawanie działa trochę na zasadzie quizu: strona będzie zadawać nam dużo pytań kręcących się wokół wyglądu znaków – począwszy od tego, czy to krój szeryfowy czy nie, kończąc na identyfikacji cech konkretnych znaków.

Darmowe narzędzia do pracy z kolorami

Coolors.co

Bardzo ciekawe narzędzie, które może pomóc, gdy masz w głowie absolutną pustkę kolorystyczną, albo gdy klient wymaga porównania bardzo wielu wersji palety.

Po wejściu na stronę kliknij przycisk „Start the generator”. Zobaczysz paletę złożoną z kilku losowych kolorów – kiedy naciśniesz spację, każdy kolor zastąpi losowy inny. Kiedy któryś z kolorów ci się spodoba, możesz go zablokować (po najechaniu na kolor kliknij ikonę kłódki) – a resztę przetasować znowu.

Dodatkowo po najechaniu na kolor możesz kliknąć ikonkę „kratki” – tam skrywa się opcja zmiany natężenia koloru.

Na sam koniec paletę możesz zapisać, kopiując po prostu aktualny link – wewnątrz niego zostaną zapisane wszystkie wybrane przez ciebie kolory 😉

ColorZilla

(wersja Chrome/Opera, wersja Firefox)

Dostępne wersje dla Firefoxa i Chrome (wersja Chrome działa też na Operze)

Rozszerzenie do przeglądarek, które jednym kliknięciem pomaga rozpoznać kolory na stronach internetowych. Pobiera kolory zarówno z tekstów, teł i obrazów.

Po najechaniu i kliknięciu danego elementu – kopiuje nam kolor HEX do schowka.

Niektóre linki na tej stronie są linkami afiliacyjnymi, co oznacza, że gdy zarejestrujesz się w danym programie lub używasz polecanego przeze mnie narzędzia – ja mogę dostać z tego tytułu niewielką prowizję.

Przeczytaj coś jeszcze:

<

Skontaktuj się ze mną

Jeśli chcesz spytać o współpracę, wycenę albo po prostu potrzebujesz porady, napisz maila lub zadzwoń:

Kontakt telefoniczny w godz. 9:00-15:00 (dni robocze). Jeśli nie odbieram, wyślij mi SMSa z prośbą o kontakt, na pewno oddzwonię 🙂

Na zapytania mailowe staram się odpowiadać w przeciągu 1-2 dni roboczych.